Się Zwierza dla Jerza (Polish)
Razem z Jerzem przyszło nam w udziale kochać białogłowy rodem z Ludów Ugrofińskich. Ja osiedliłem się z moją Ugrofinką w Sydney a mój drogi Warszawiak już prawie przekonał swoją dziewczynę do naszej stolicy : ) Dzisiaj za oknem szaruga jakiej nie widziałem już od dawna. Siąpi i pada. Wszystko to przywodzi mi na myśl środkowo – wschodni zakątek Europy. Czasy zamykania się w pokoju, bo pizdzi. Czasy wspinania się na zalane deszczem wzgórza Otrytu – tych niedaleko błotnistych Bieszczad. No i muchomory mglejarki też mi się plączą po głowie :) Tak wygląda dzisiaj Sydney z mojego okna (siódme piętro). Zazwyczaj kościoły wyglądają jak zwyczajne budynki, z czerwonej cegły, wkomponowane w tło. Ten tutaj jest wyjątkiem i do tego ma wieżę: Wczoraj wprowadziłem sie do mojego nowego mieszkanka. Dzielę je z Mateuszem – Kanadyjczykiem i Helga – przy kości babka. Jest ona jedynym żywicielem rodziny. Chłop za to gotuje i sprząta : ) Poznali się na czatach internetowych w marcu ubiegłego roku, spotkali...